Kontakty - czyli osobista styczność z dzieckiem nie jest atrybutem władzy rodzicielskiej i prawo do tego mają rodzice nawet wtedy, gdy władzy rodzicielskiej zostali pozbawieni. 

Realizacja kontaktów z dzieckiem może następować w różnej formie, zarówno bezpośredniej (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu ) jak i pośredniej (utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość np. za pomocą środków komunikacji elektronicznej). Bardzo często rodzice małoletniego dziecka pozostają w błędnym przekonaniu, iż poprzez powierzenie jednemu z rodziców w wyroku rozwodowym lub w wyroku unieważniającym małżeństwo wykonywania władzy rodzicielskiej automatycznie pozbawiają drugiego z rodziców prawa do osobistego kontaktowania się z dzieckiem. Tak naprawdę jedynie pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej lub jej ograniczenie, może uzasadniać ograniczenie lub pozbawienie rodzica prawa do kontaktów z dzieckiem.

Jako że kontakty są niezależnym od władzy rodzicielskiej atrybutem, należy mieć na uwadze iż jest to nie tylko prawo ale także obowiązek zarówno rodzica jak i dziecka. Niemniej jednak nie ma prawnej możliwości egzekwowania tego prawa z pozycji małoletniego, ale wyłącznie ze strony rodzica uprawnionego do kontaktów.

Bardzo często konflikty osobiste pomiędzy rodzicami odbijają się na próbie ograniczenia dziecku osobistej styczności z drugim rodzicem. W przeważającej części odmowa dziecka do kontaktów z rodzicem, utożsamiana jest z niechęcią lub wroga postawą tego rodzica, pod którego opieką pozostaje, nie jest zaś odzwierciedleniem niechęci dziecka do rodzica w związku z jego przeżyciami.

Istnieją możliwości sądowego uregulowania kwestii kontaktów nie tylko małoletniego z rodzicem stale nie zamieszkującym z dzieckiem, ale także z innymi bliskimi krewnymi np. z dziadkami. W trakcie postępowania podczas ustalania formy, sposobu i częstotliwości kontaktów sąd opiekuńczy będzie miał na względzie m.in. wiek dziecka, jego dojrzałość, potrzeby i umiejętność samodzielnego wypowiadania się. Nie należy zapominać, iż rodzić, który występuje na drodze sądowej z kwestią uregulowania kontaktów powinien we własnym zakresie zapewnić dziecku odpowiednie środki komunikacji elektronicznej, nie przerzucając tego obowiązku na rodzica, który sprawuje stałą piecze nad dzieckiem. Niestety coraz częściej wyłącznie sądowe uregulowanie kontaktów staje się jedyną skuteczną metodą zapewnienia rodzicowi osobistej styczności z małoletnim, albowiem agresywna i wroga postawa drugiego rodzica, występującego niejako z pozycji dominującej, albowiem dziecko na stałe u niego przebywa, skutecznie uniemożliwia realizację tego obowiązku.

Kontakty są więc prawem naturalnym każdego dziecka i pozostają pod ścisłą ochroną. Niestety coraz częściej to rodzice dziecka stwarzając małoletniemu zagrożenie, podczas nieustannych batalii na sali rozpraw, zapominają o najważniejszej wartości jaką stanowi dobro dziecka. Dobro to wymaga natomiast zapewnienia małoletnim jak najszerszych kontaktów z tym z rodziców, z którym nie przebywają na co dzień. Jest to szczególnie ważne w początkowych latach życia dzieci, kiedy nie rozumieją one wewnętrznych konfliktu rodziców, a zmniejszenie częstotliwości spotkań z jednym z nich mogą odczuwać szczególnie dotkliwe. W piśmiennictwie silnie akcentuje się potrzebę wzajemnej miłości najbliższej rodziny i dziecka, która nie może być ograniczana poprzez działania rodzica wyłącznie sprawującego na co dzień opiekę.

Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 26.04.1954 r, sygn. alt C 798/51, OSN 1952, Nr 1 poz. 1), wskazano, że dobro małoletnich dzieci zajmuje w społecznej skali wartości hierarchicznie nadrzędne stanowisko i jest przedmiotem szczególnej ochrony w polskim ustawodawstwie. Dlatego też z dobrem dziecka, jako wartością o szczególnym znaczeniu nie powinno się polemizować. 

Kontakt z obojgiem rodziców winien służyć do wychowania dziecka w atmosferze pełnej miłości, stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa. Rodzice powinni uświadomić sobie, że jak najpełniejsze prawo do kontaktów z dzieckiem zbieżne jest z jego dobrem, zaś indywidualne potrzeby rodziców, często wynikające z długotrwałego procesu odbudowy prawidłowych relacji z partnerem po rozstaniu, nie powinny mieć wpływu na zakres regulacji tego uprawnienia. Z drugiej strony, rodzic sprawujący osobistą pieczę nad małoletnim powinien współdziałać w kwestii przebiegu kontaktów drugiego rodzica z dzieckiem. Oznacza to, że ma on umożliwić, by kontakty te mogły się odbywać w sposób prawidłowy i niezakłócony, tzn. ma obowiązek przygotować dziecko na spotkanie, jeśli będzie ono odbierane z domu, wydać dziecka, lub spowodować by inne osoby, wydały dziecko na spotkanie. 

Należy również wskazać, iż zgodnie z obowiązującymi  przepisami prawa, jeżeli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd, uwzględniając sytuację majątkową tej osoby, zagrozi jej nakazaniem zapłaty – na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem – oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku, czyli za każde utrudnienie kontaktu z dzieckiem drugiemu rodzicowi. Więcej informacji na temat tego postepowania pojawi się wkrótce w nowym wpisie.

Jeżeli w Twoim życiu pojawił się problem, związany z ograniczeniem kontaktu z dzieckiem, czujesz się dyskryminowany i bezsilny w walce o prawo do widywania się z małoletnim, zapraszam Cię do kontaktu z Kancelarią,  która skutecznie udzieli Ci wsparcia w tym trudnym okresie.