Bardzo wiele osób zastanawia się od czego uzależniona jest wysokość obowiązku alimentacyjnego oraz jak długo rodzic powinien łożyć na utrzymanie swojego potomstwa. W świadomości wielu osób istnieje przekonanie, że alimenty zasądzone przez sąd powinny być uiszczane do momentu uzyskania przez dziecko pełnoletniości. Jednakże jest to założenie błędne. W polskim systemie prawnym zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego, czyli rodzica. Należy mieć także na uwadze, iż oboje rodzice ponoszą odpowiedzialność za utrzymanie niesamodzielnego dziecka, jednakże każdorazowo sąd analizuje indywidulane możliwości każdego osobno. Wysokość świadczenia alimentacyjnego jest ustalana w pierwszej kolejności na podstawie oceny usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, czyli de facto rzeczywistych wydatków, jakie były regularnie ponoszone na utrzymanie małoletniego. Usprawiedliwione potrzeby dziecka są oceniane nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych zobowiązanych do jego utrzymania i całego szeregu okoliczności każdego konkretnego wypadku. Niezwykle istotnym jest umiejętne wykazanie powyższego w trakcie postępowania sądowego.

Na wysokość świadczenia alimentacyjnego wpływa jednocześnie druga przesłanka, którą zakreślają zarobkowe i majątkowe możliwości rodziców. Możliwości zarobkowe to nic innego niż przychód, którego rodzic nie osiąga, ale który można byłoby mu przypisać, albowiem z własnej woli nie jest zatrudniony lub jest zatrudniony, ale nie w pełnym wymiarze czasu pracy lub świadomie pracuje poniżej swoich zdolności i możliwości zarobkowych. Zatem analizując sytuację w postępowaniu sądowym, sąd zweryfikuje każdorazowo jakie byłyby faktyczne zarobki rodzica przy właściwym wykorzystaniu jego sił i kwalifikacji zawodowych.

W uzasadnieniu uchwały 7 sędziów SN z dnia 26 maja 1995 r., III CZP 178/94, SN podkreślił, że: „ustalenie możliwości zarobkowych (majątkowych) zobowiązanego do alimentacji ma często charakter hipoteczny, gdyż kryterium takich możliwości nie zawsze są zarobki osiągane aktualnie przez zobowiązanego, lecz sama zdolność do uzyskania wyższego wynagrodzenia. Jeżeli zatem – najczęściej – wysokość alimentów sąd ustala na podstawie zarobków otrzymywanych przez pozwanego, to nie dlatego, że pomija dyspozycję art. 135 § 1 k.r.o., lecz z tej racji, że zarobki te odpowiadają możliwościom zobowiązanego. Prowadzi to do konkluzji, że poza całokształtem okoliczności faktycznych, które w sprawie o alimenty sąd obowiązany jest wziąć pod uwagę, istnieje pewna sfera ocen, które odnoszą się do przypuszczenia, domysłu, a nie do faktów jako okoliczności rzeczywistych”. 

Niezwykle istotne znacznie przy ustalaniu zakresu usprawiedliwionych potrzeb dziecka ma w Polsce zasada „równej stopy życiowej rodziców.”W świetle powyższego, rodzice w żadnym wypadku nie mogą uchylić się od obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie może się utrzymać samodzielnie, tylko dlatego, że wykonywanie obowiązku alimentacyjnego stanowiłoby dla nich nadmierne obciążenie.

Należy mieć także na uwadze, iż zgodnie z przepisami kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem niesamodzielnego dziecka, może polegać na osobistych staraniach o jego utrzymanie lub wychowanie. W takiej sytuacji ciężar finansowy ponoszenia kosztów utrzymania dziecka będzie przerzucony w całości lub w części na drugiego rodzica.

Na zakończenie warto zaakcentować, iż obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka, pomimo panującego powszechnie przekonania, nie jest ograniczony żadnym terminem ani tym bardziej nie ustaje w momencie osiągnięcia przez dziecko określonego stopnia wykształcenia. Obowiązek ten będzie trwał tak długo, jak dziecko nie będzie w stanie samodzielnie się utrzymać.